IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Sherlock BBC][D] Listopad (jednak) taki zły [SH/JW]

Go down 
AutorWiadomość
Tony.
Kaligraf
Kaligraf
avatar

Female Wiek : 22
Skąd : Poznań
Liczba postów : 170
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: [Sherlock BBC][D] Listopad (jednak) taki zły [SH/JW]   Sob Gru 10 2016, 01:46

Fandom Sherlock BBC
Autor DallasEve aka Tony
Beta/bety: -
Paring: Johnlock
Gatunek: Obyczajówka
N/A: Fanfiction (a właściwie spin-off) do tekstu Olgie. Grudzień (nie) taki zły. Można czytać oddzielnie, ale po co, skoro można czytać razem? ;P Dla Olgie, bo: "-Podaj mi słowo   -Kapeć". No i jest XD


Listopad (jednak) taki zły



- Wybaczałem ci już najdziwniejsze rzeczy, Sherlock. Wybaczyłem ci śmierć. I oczy w lodówce. Ba, nawet te karaluchy, które zniosłeś tu miesiąc temu do badań. Ale to… to przekracza wszelkie granice!

Miękkie uderzenie w głowę sprawia, że mrugam kilka razy i rozglądam się po otoczeniu. Salon, dokładnie w takim samym stanie, w jakim zostawiałem go, gdy znikałem w swoim Pałacu Pamięci. No, prawie - na środku stoi John, wyraźnie wzburzony, a tuż obok mojego fotela znajduje się jeden z jego kapci. Zgodnie z logiką mogę założyć z niemal stuprocentową pewnością, że to właśnie tym rzucił w moją głowę. Jedyną niewiadomą jest zatem odpowiedź na pytanie, co takiego zrobiłem, żeby zasłużyć na tak brutalne wyrwanie mnie z zamyślenia. Powtarzam to głośno, a John piorunuje mnie wzrokiem.

- Trup. W naszej cholernej kuchni jest trup!

- Tak, jak wiele razy wcześniej. Co zatem…

- CAŁY TRUP! W CAŁOŚCI!

John zachowuje się nieprzewidywalnie. Najwyraźniej pogłoski o ludziach, którzy tracą zmysły w listopadzie okazują się być prawdziwe. Może ktoś zatruwa wodę lub żywność? Tak, to by wszystko wyjaśniało. Mycroft co roku jest w tym okresie nerwowy, bo zbliżają się święta, więc jest on usprawiedliwiony, ale reszta? Wypruty z sił Lestrade, nadzwyczaj niemiła przy mojej dzisiejszej wizycie w kostnicy Molly… A pani Hudson na mnie krzyknęła, co nie zdarzało się nigdy wcześniej.

- CZY TY MNIE W OGÓLE SŁUCHASZ?!

- Oczywiście. Z niezrozumiałych dla mnie powodów masz problem z czymś, z czym zazwyczaj go nie miałeś. Uważam więc, że istnieją dwie możliwości: albo to wina pory roku, jest wyjątkowo stresująca… podobno większość ludzi nie lubi listopada… albo zostałeś otruty. Osobiście…

- Listopad. Cholerny listopad. Sherlock, przysięgam, albo zabierzesz trupa z kuchni, albo… - John zaciska zęby i robi głęboki oddech - Nie ważne. Idę się przejść. Baw się dobrze.

Marszczę brwi i patrzę, jak odchodzi. Wciąż niczego nie rozumiem. Życie byłoby o wiele prostsze, gdyby ludzie myśleli logicznie! Chwytam skrzypce i wydobywam z nich dramatyczną melodię. Jeśli nie wiem, co robię źle i czemu, jak mogę to naprawić? Nie mogę!

Tak. Coś jest zdecydowanie nie tak z tym przeklętym listopadem.

___________________________________

Sometimes you gotta run before you can walk


Ostatnio zmieniony przez Tony. dnia Sob Sty 07 2017, 17:39, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Olgie.
Stenograf
Stenograf


Female Liczba postów : 388
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Listopad (jednak) taki zły [SH/JW]   Sob Gru 10 2016, 11:02

Hahahah, pisałam dla Was Grudzień, mając nadzieję, że będzie lepszy niż listopad. A tu się okazało, że nie. A może po prostu mnie LSTPD dopadł troszeczkę później niż Was?
w każdym razie potrzebuję teraz odrobiny słońca, bo moje życie nagle zrobiło się strasznie zachmurzone. I ten tekst tego słońca dostarcza, za co jestem Ci bardzo wdzięczna.

Pozdrawiam i życzę weny.
Powrót do góry Go down
Fantasmagoria.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 23
Skąd : Poznań
Liczba postów : 514
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Listopad (jednak) taki zły [SH/JW]   Wto Gru 27 2016, 04:15

Kij z AIDS, kij z dżumą, gorączką afrykańską i smoczą ospą - LSTPD stanie się zagładą ludzkości, zaprawdę powiadam wam. Bez kitu, przełom jesieni i zimy to najgorszy okres w roku, mimo że samą jesień do samego listopada nawet lubię. Dobra, listopad nie był dla mnie jeszcze tak ciężki (chociaż trochę był), jak teraz jest grudzień, no masakra. Zazdroszczę Sherlockowi tej odporności, naprawdę. Zwłaszcza, że udziela się też z otoczenia, ale z drugiej strony, Holmes nie jest zbyt empatyczny i w takich przypadkach to dobrze dla niego.
Trup w kuchni <3 . Generalnie sam kanon mało jest co przebić, w końcu pojawiła się tam głowa w lodówce, niemniej jednak powiedzmy, że doszłaś do tego poziomu tym trupem, zrównałaś Very Happy . Brakowało jedynie tylko tego, by Sherlock rzucił coś sarkastycznego w nawiązaniu do tego trupa i herbaty, np.: "Czy to, że tym razem jest w całości, a nie samą głową wpływa jakoś konkretnie na twoje potrzeby na przykład zaparzenia większej ilości herbaty?" Laughing
Ogólnie tekścik udany, może nie tak zarąbisty jak większość twojej cudownej twórczości, ale umówmy się, nie wszystkie muszą zachwycać, niektóre (jak ten) mogą być po prostu fajne Very Happy

Pozdrawiam, życzę Wena!

Fantasmagoria.

___________________________________

Powrót do góry Go down
http://imaginarium.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][D] Listopad (jednak) taki zły [SH/JW]   

Powrót do góry Go down
 
[Sherlock BBC][D] Listopad (jednak) taki zły [SH/JW]
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Nie taki ślizgon straszny...

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Slash :: +12-
Skocz do: