IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [HP][M] Imię dla zwierzaka [SS/GG]

Go down 
AutorWiadomość
Fantasmagoria.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 23
Skąd : Poznań
Liczba postów : 580
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: [HP][M] Imię dla zwierzaka [SS/GG]   Pon Gru 26 2016, 00:49

Fandom/Fandomy: Harry Potter, czasy Założycieli
Autor/autorzy: Fantasmagoria.
Beta/bety: Brak
Pairing: Salazar/Godric, sugerowany, bardzo lekki ;d
Gatunek: Humor, domestic fluff czy coś tam
Ostrzeżenia: brak
N/A*: Kolejny z tekstów, który zasadniczo powstał naprawdę dawno temu i naprawdę nie potrafię dociec, czemu on tutaj nie wisiał. Serio, serio.



Imię dla zwierzaka


Salazar popatrzył krytycznie na olbrzymiego gryfa wylegującego się w plamie słońca pod oknem w dyrektorskim gabinecie. Stworzenie nic nie robiło sobie z jego natarczywego spojrzenia, jedynie zaczęło leniwie czyścić brązowozłote pióra prawego skrzydła.
Slytherin prychnął w odpowiedzi na tak bezczelne zachowanie i odwrócił się słysząc zgrzyt towarzyszący budzącemu się gargulcowi. Stał on na straży komnaty, w której teraz się znajdował, ot taka mała fanaberia dyrektora. Po chwili do gabinetu wszedł wysoki, barczysty, rudy mężczyzna o zielonych oczach i śniadej cerze.

– Salazar! – ucieszył się rudzielec, zauważając przyjaciela. Rozłożył szeroko ramiona i zgarnął w nie drugiego czarodzieja. – Myślałem, że wrócisz dopiero jutro. Jak...

– Co to jest, Godricu? – Drugi mężczyzna postanowił nie bawić się w żadne konwenanse, od razu przechodząc do sedna i wskazując na gryfa.

Gryffindor wypuścił Slytherina z objęć i zerknął na stworzenie.

– Gryf – odpowiedział i zachichotał, gdy przyjaciel rzucił mu spojrzenie. – Wabi się Pimpuś.

– Ja chciałem wiedzieć, co to tutaj ro... – zaczął Salazar, po czym popatrzył na Godrica z niedowierzaniem. – Pimpuś? – zapytał, nie będąc pewnym, czy dobrze usłyszał.

– No Pimpuś – potwierdził rudzielec, kiwając głową. – Uroczy jest – dodał czule, gładząc stworzenie po łbie. – Leży. I zanim cokolwiek powiesz - tak, będzie tu teraz mieszkał. Ty możesz mieć bazyliszka, a mnie gryfa nie wolno? A w życiu. Pimpuś zostaje.

– Nazwałeś go Pimpuś? – Slytherin przerzucał niedowierzające spojrzenie z przyjaciela na stworzenie, które podniosło łeb, słysząc swe imię. – Naprawdę nazwałeś go Pimpuś?

– No tak – odpowiedział skonsternowany Godric. Nie rozumiał o co chodziło Salazarowi, przecież dopiero co to powiedział, a jego przyjaciel nie miewał problemów z pamięcią. – Myślałem też nad Eustachym, ale to brzmi głupio. Iskra to dobre imię dla dziewczynki, a to jest samiec. Helga proponowała Ciapusia, ale przypomniałem jej, że to jej borsuk się tak nazywa. Przecież nie może być dwóch stworzeń o tym samym imieniu... Rowena proponowała jakiegoś Cefeusza, ale to brzmi za poważnie i ostro, a to taki miły gryf...

– Nazwałeś gryfa Pimpuś – powtórzył Salazar powoli i zamrugał. – Nazwał gryfa Pimpuś... – rzucił w eter nieco rozhisteryzowanym tonem.

– No co? Pasuje! – Gryffindor naprawdę nie rozumiał, dlaczego Salazar tak bardzo uczepił się akurat tego. Przecież...

– Nazwałeś Pimpusiem wielkie, ludożercze, agresywne, drapieżne stworzenie z ostrymi jak brzytwa pazurami, twardym niczym skała dziobem i olbrzymimi skrzydłami – uściślił Slytherin, zaciskając wargi i unosząc jedną brew. – Czyś ty na głowę upadł, jak mnie nie było? Ponownie, pragnę zauważyć.

Godric już otworzył usta, by bronić swojego ukochanego zwierzaczka. Chciał zapewnić przyjaciela, że Pimpuś nie ma zamiaru nikogo jeść i w ogóle jest miły i przyjazny, ale Salazar uniósł dłoń, powstrzymując go.

– Nie, dobra, nie mam dziś na to siły – stwierdził, przecierając rękoma zmęczoną twarz. – Jutro o tym porozmawiamy – obiecał, rzucając groźne spojrzenie gryfowi, który w odpowiedzi głucho zawarczał.

Slytherin rozejrzał się po gabinecie i uśmiechnął się czule, gdy dojrzał swojego ukochanego – jeszcze malutkiego, miesięcznego – bazyliszka, zwiniętego na fotelu.

Fionuś, idziemy – zarządził w wężomowie, wychodząc z gabinetu.

______________________________

A tak w temacie.

Salazar unoszący brew:



I wychodzący z gabinetu:


___________________________________

Jesteśmy tak zajęci własnym strachem przed ciemnością,
że nawet nie mamy czasu się zastanowić, kto wyłączył światło.

Powrót do góry Go down
http://imaginarium.forumpolish.com
Lilka
Skryba
Skryba
avatar

Female Wiek : 52
Skąd : 9 krąg piekielny
Liczba postów : 97
Rejestracja : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: [HP][M] Imię dla zwierzaka [SS/GG]   Wto Gru 27 2016, 17:06

Hhhhi *śmieje się cały czas*

100 % dobrego humoru fundowanego przez...*pałeczki uderzają w bęben* (kto gra na perkusji, niech dostaje piany na twarzy od mojego dyletanctwa - na pewno to się jakoś nazywa xD)...Fantasmagorię *fanfary* Baduuum tsss. No ale naprawdę tym cudeńkiem zdobyłaś moje serduszko, Fanny. Kłótnia kochanków o zwierzątka bywa zawsze ciekawa, zwłaszcza gdy zwierzaki padają ofiarą braku empatii i chęci zemsty na ekspartnerze przez wytrucie stworzonek. Nie lepiej eks wytruć? Smile Osobiście to:
Fantasmagoria napisał:
Ty możesz mieć bazyliszka, a mnie gryfa nie wolno? A w życiu. Pimpuś zostaje.


Nazwanie gryfa Pimpuś świadczy o ciekawym poczuciu humoru Godryka. Już wolałabym "Edward" Very Happy Pimpuś czy taki Jasper pasowałby do słodkiego wężyka. Do Gryfa właśnie Edward. Ewentualnie "Puszek".
Pozostaje mi tylko życzyć weny,
i więcej takich cudeniek.
Krótkie formy bywają trudne, jak się nie ma na nie pomysłu. Ty masz więc jesteś mistrzem.


Lils

___________________________________

Wracam po długiej przerwie od komciania
Proszę o wyrozumiałość!!!
Powrót do góry Go down
Konto Nieaktywne
Stenograf
Stenograf


Female Liczba postów : 349
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: [HP][M] Imię dla zwierzaka [SS/GG]   Sob Sty 07 2017, 01:33

Cytat :
Salazar popatrzył krytycznie na olbrzymiego gryfa wylegującego się w plamie słońca pod oknem w dyrektorskim gabinecie.
- mam poczucie, że to zdanie powinna zawierać chociaż jeden przecinek, np. po "gryfa".

Ha, przyganiał kocioł garnkowi. Naprawdę, cóż za hipokryta z tego Slazara. Owszem, moje reakcja w 100 % pokrywa się z jego reakcją, ale imię Fionuś dla bazyliszka jest jeszcze gorsze.

Oprócz tego jednego zdania nie zauważyłam nic więcej. Tekst jest przecudny i o Założycielach. Cenię Twoje teksty o nich, bo:

A) jesteś jedyną mi znaną osobą, która o nich pisze
B) robisz to bardzo dobrze.

Pozdrawiam i życzę weny.
Powrót do góry Go down
RedRum
Skryba
Skryba
avatar

Female Liczba postów : 24
Rejestracja : 29/11/2018

PisanieTemat: Re: [HP][M] Imię dla zwierzaka [SS/GG]   Pon Sty 07 2019, 17:16

Och, czyli Fassbender jest Twoim, Autorko, Salem? Wszystko na to wskazuje Smile Mam innego Sala w głowie, ale muszę przyznać, że czemu nie, ten też wygląda dobrze.

Nie wiem, co się stało złego, że nasze drogi przecinają się dopiero teraz. Widzę, że te teksty są dość stare już. Powstawały jeszcze zanim odkryłam w sobie potrzebę czytania o założycielach. W zeszłym roku miałam fazę na szukanie tekstów o nich, ale ciężko coś znaleźć, na AO3 jest troche tekstów i tam z pewnością widziałam też Twoje, ale tu jest ich więcej, i nie tylko Twoje. I może dlatego znajduję WAS dopiero teraz Sad Moja znajoma mówi, że ominęła mnie "kultura forów" i twierdzi, że fora się skończyły. Ale tu jeszcze jest parę osób, więc może załapię się na jakieś ostateczne ostatki?

Przepraszam, trochę odbiegłam od tematu. Możliwe, że już czytałam wcześniej to opowiadanie, wydaje się znajome, ale nadal śmieszy. Nie wiem co prawda, Sal chyba niemógłby tak po prostu biegać z Fioną po zamku, ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców. Ale może młody Bazyliszek nie zabija? Bardzo przyjemne. Przyjdę też do innych tekstów jak tylko trafi się kolejny luźniejszy moment w pracy Smile

___________________________________

Death is Only the Beginning
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [HP][M] Imię dla zwierzaka [SS/GG]   

Powrót do góry Go down
 
[HP][M] Imię dla zwierzaka [SS/GG]
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Literatura & Ekranizacja :: Harry Potter :: Slash :: +12-
Skocz do: