IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [MCU][D] To nie jest pizza [ToSt]

Go down 
AutorWiadomość
Tony.
Laureat Roku
Laureat Roku
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań
Liczba postów : 170
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: [MCU][D] To nie jest pizza [ToSt]   Wto Gru 27 2016, 00:24

Fandom Marvel
Autor Tony. aka DallasEve
Beta/bety: Olgie
Pairing: Tost [Tony Stark/Stephen Strange]  
Gatunek: Domestic fluff?
Ostrzeżenia: Niby brak, chyba że powtórzę za Fan, która powtózyła za Olgie: "nie czytaj mi tego, jak mam coś w ustach". Taktować ostrzeżenie dowolnie xd
N/A: Dla Olgie. Wink I Dla Fan, bo chciała, żeby się tu pojawiło.


To nie jest pizza



- Jedz.

W moją niezajętą śrubokrętem rękę zostaje wciśnięta bułka, a ja patrzę na nią, jakby Stephen przywlókł ją co najmniej z innego wymiaru - co już się przecież zdarzało. Mrugam kilka razy ze zdziwieniem i podnoszę głowę.

- To nie jest pizza.

- Nie, ale to zawsze jakieś jedzenie. Tony, jeszcze jeden kubek kawy na pusty żołądek i wsadzę ci tę bułkę prosto w przełyk, a to nie będzie przyjemne. Uwierz.

- Wyglądasz uroczo, kiedy się złościsz.

Strange rzuca mi spojrzenie, po którym wiem, że dalsze dyskusje nie mają sensu. Wzdycham głęboko, jakby robił mi wielką krzywdę i odgryzam kęs bułki. Okazuje się być niespodziewanie dobra - ciepła, nieco przypieczona, z ciągnącym się serem i smakująca prawie jak cheeseburger, o czym ze swoistym uznaniem informuję Stephena na głos.

- Takie właśnie było założenie. Wiedziałem, że mięso jest najlepszym sposobem na zmuszenie cię do jedzenia. W lodówce znajdziesz takich więcej, musisz je tylko podgrzać. Wracam za dwa dni, może wcześniej, jeśli problem okaże się mniej istotny.

Patrzę na niego, pełen żałości. Może, jeśli będę wyglądał dostatecznie smutno, Stephen zostanie i… No, nic z tego. Ostatnio nie zadziałało.

- Wiesz, gdzie mnie szukać.

- Wiem - Strange nachyla się z lekkim uśmiechem, całuje mnie szybko i odsuwa się, żeby robić tę swoją magię. - I ostrzegam, mogę wpaść na chwilkę w międzyczasie. I jeśli zobaczę, że nic nie zjadłeś, to osobiście cię wypatroszę.

- Ta, ja też cię kocham - odpowiadam, gdy w całości znika za portalem i mam pewność, że mnie nie usłyszy.

Dopiero po jego powrocie dowiem się, że się myliłem - usłyszał.

___________________________________

Sometimes you gotta run before you can walk


Ostatnio zmieniony przez Tony. dnia Sob Sty 07 2017, 17:31, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Olgie.
Laureat Roku
Laureat Roku


Female Liczba postów : 396
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: [MCU][D] To nie jest pizza [ToSt]   Wto Gru 27 2016, 00:57

Okej, przejmują na siebie odpowiedzialność za "tę swoją magię" - betowałam ten tekst i to moja wina.

I tak, też kupuję nazwę TOST <3 Choć nie kupuję paringu - wybacz, ale oni są zbyt podobni. Oczywiście, nie jest prawdą, że przeciwieństwa się przyciągają, przynajmniej w moijej opinii, ale dwóch tak bardzo podobnych ludzi? Nie widzę tego, żeby shippować to na poważnie, choć tak żeby się pośmiać spoko.

A tekst jak zwykle świetny i przyjemny Very Happy

Pozdrawiam i życzę weny.
Powrót do góry Go down
Fantasmagoria.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 23
Skąd : Poznań
Liczba postów : 508
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [MCU][D] To nie jest pizza [ToSt]   Wto Gru 27 2016, 01:26

Zastanawiałam się nad idealnym początkiem dla tego komentarza, ale że żaden nie przychodzi mi do głowy, użyję tekstu Olgie. sprzed chwili: "nie czytaj mi tego, jak mam coś w ustach" Very Happy
TOTALNIE kupuję nazwę tego paringu, ciul, że Tony ma na imię ANThony, bo to już nie ma takiego fajnego wydźwięku. Wgl, cały paring to jest to. Tak duża dawka inteligencji w jednym paringu powinna zostać zakazana, ale równocześnie to takie seksowne <3 Chcę zobaczyć ich kłótnię, taką prawdziwą. Pragnę tego. Albo wykiwanie się nawzajem. To byłoby ekstra.
Ogólnie tekst jest super domowy, fluffowy i po prostu miły.
A, i żeby nie było, że ja tak bezinteresownie przyszłam komentować - bo wszystko zaczęło się od tego, że powinno być "tĘ swoją magię", aż poczułam wewnętrzny obowiązek komentarza, serio Razz . Ale tak, ogólnie chcę też to na Imago Wink

Pozdrawiam,
F.

___________________________________




Powrót do góry Go down
http://imaginarium.forumpolish.com
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 895
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [MCU][D] To nie jest pizza [ToSt]   Pią Sty 06 2017, 08:52

Ja tam nadal nie rozumiem szału za pizzą. Może gdyby to była nutella? Tak, to by miało sens. To oburzenie, że ej, to nie jest nutella... co ty mi każesz jeść wgl!

Zasadniczo nie zgadzam się, że nie można tego parringu traktować poważnie, co już w jakimś komentarzu opisałam. Ten parring ma sens, ten parring to PRZEZNACZENIE. TOST <3 To mówi samo za siebie, to nie mógł być przypadek. No i władający magią lekarz, zajmujący się Tony'm, który jest wzorem samodestrukcji. Yep. Przeznaczenie.

Dosłownie widzę, jak wpada przez dziurę w przestrzeni kilkanaście godzin później, pokryty międzywymiarową, zieloną mazią i zagląda do lodówki żeby sprawdzić, czy Tony jadł <3
Wenuj się!
W.

___________________________________

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [MCU][D] To nie jest pizza [ToSt]   

Powrót do góry Go down
 
[MCU][D] To nie jest pizza [ToSt]
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Jak to jest stracić pamięć? ~Roko Scarlet
» Lord Voldemort
» Dom Katariny
» Domy w Hogwarcie
» Łąka Marihuany

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Slash :: +12-
Skocz do: