IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Sherlock BBC][mM] Nastroje [SH/JW]

Go down 
AutorWiadomość
Tony.
Laureat Roku
Laureat Roku
avatar

Female Wiek : 21
Skąd : Poznań
Liczba postów : 170
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: [Sherlock BBC][mM] Nastroje [SH/JW]   Czw Gru 29 2016, 13:52

Fandom: Sherlock BBC
Autor: Tony. aka DallasEve
Beta: Olgie.
Paring: Sherlock Holmes / John Watson
Gatunek: obyczaj/ character study
Ostrzeżenia: -
NA: Dla Olgie.


Nastroje



Sherlock długo miota się po pokoju jak lew po klatce. Zawsze tak robi, kiedy coś jest nie tak. Po tylu latach potrafię bez problemu wydedukować jego stan psychiczny z każdego ruchu.

Kiedy jego umysł pracuje na zwiększonych obrotach z powodu jakiejś sprawy, przyciska palce do skroni lub składa je pod brodą. Najczęściej robi to, siedząc lub chodząc po pokoju, jednak nie próbuje wydeptywać chodnika w dywanie, jak robi to w tej chwili.

Sherlock smutny to człowiek stojący, z wysoko uniesioną głową i skrzypcami. Zawsze przeżywa w ten sposób swoją żałobę, chociaż twierdzi, że to brednie. Opłakiwał w ten sposób Johna, gdy ten przedstawił mu Mary. Sherlock płakał też na ich weselu - skrycie, w sposób niewidoczny dla oczu innych. Nie chciałem na to patrzeć.

Kiedy detektyw jest z siebie zadowolony, siedzi w fotelu. Czasem trzyma w rękach skrzypce, przeważnie jednak towarzyszy mu John, książka, lub jego własna wyobraźnia. Ręce, jeśli nie są zajęte, trzyma złożone tuż pod nosem. W żadnym wypadku nie pod brodą, choć mniej wprawne oko zapewne nie zobaczyłoby różnicy. Wyglądał tak, gdy Mary zostawiła Watsona, chociaż próbował udawać smutek.

Sherlock znudzony? Nic prostszego. Strzelanie do ścian, skakanie po stole, zarzucanie szlafrokiem na prawo i lewo. W takim stanie często leży, przewieszony przez oparcie fotela lub kanapy, jakby funkcjonował i nagle tracił całą energię, upadając na najbliższą miękką powierzchnię.

I, w końcu, jest Sherlock, który z jakiegoś powodu nie może pojąć, co dzieje się w jego głowie. Tak, jak teraz i jak wtedy, gdy poznał Irene Adler. Bieganie w kółko, przestawianie przedmiotów, przenoszenie skrzypiec z miejsca na miejsce. Palce rąk splecione, a kciuki podtrzymujące brodę. Znacząco różni się to zarówno od palców złożonych w piramidkę pod brodą, jak i pod nosem.

Tylko zupełny idiota może być ślepy na to, jak wiele swoich uczuć Sherlock przelewa na swoje zachowanie. I choć nigdy o tym nie mówi, nie znaczy to, że mój brat odczuwa mniej niż reszta ludzi. Z całą pewnością czuje w inny sposób niż większość, to nie ulega wątpliwości, jednak jego serce istnieje i czasem, w bardzo rzadkich przypadkach, przejmuje nad nim kontrolę.

Całe szczęście John Watson o tym wie. I kiedy wchodzi do pomieszczenia i spogląda na Sherlocka, wie już wszystko. Naturalnym jest, że podchodzi do niego, odciąga jego dłonie od brody i splata ich palce razem, mówiąc coś, na co detektyw najpierw marszczy brwi, a chwilę potem - niemal się uśmiecha. Konkluzja: widać wcześniej musieli się pokłócić.

Nie słyszę, co Watson mówi - nie jestem aż tak bezczelny, żeby montować podsłuch. Same kamery wystarczają, żebym wiedział, że z moim młodszym braciszkiem już wszystko w porządku. Mogę więc spokojnie wrócić do swoich obowiązków względem Anglii.

___________________________________

Sometimes you gotta run before you can walk
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 898
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][mM] Nastroje [SH/JW]   Pią Sty 06 2017, 09:12

Mycroft! Żeby tak podglądać brata w Sytuacjach z jego obecnym partnerem? Mycroft, ty świntuszku...

Zamontowanie kamer przechodzi u mnie bez problemu, to jest coś, co Myc mógłby zrobić, choć zakładam, że Sherlock jednak by je znalazł. Zdarza mu się kompletnie nie zwracać uwagi na otoczenie to fakt, ale intuicja i szósty zmysł raczej by tego nie przepuściły. Wiedział przecież, że Moriarty odwiedził jego mieszkanie, nawet jeśli wszystko było w idealnym porządku, po, cóż, zapewne o stężeniu kurzu i niewychwytywalnej dla normalnej ludzi woni skóry. Kamery też by wyczuł...

Ale do tematu. Dobrze oddałaś wybuchową mieszankę emocji Sherlocka. Jest właśnie tak jak komentuje Mycroft - Sherlock czuje bardzo wiele. Tym się różni od zwykłych socjopatów. Emocje go przepełniają, tylko, że są one zwykle inne i radzi sobie z nimi w zupełnie inny sposób, niż przywykło do tego społeczeństwo. On nie wpisuje się w stereotypy i konwenanse. Nudzi się, psychicznie cierpi, gdy nie ma skomplikowanego problemu, którym mógłby zająć czas i tak, wtedy właśnie strzela do ścian, obraża ludzi, mówi, mówi dużo za szybko i za dużo, często gubiąc się we wcześniej wypracowanych relacjach - psuje je, tylko po to, by popchnąć domino, by działo się COKOLWIEK. Przeraża mnie myśl o takiej nudzie.

I miłe podsumowanie, że John WIE, i właśnie dlatego radzi sobie z tym wszystkim. Bo Sherlock potrzebuje kogoś, kto będzie stawiał mu wyzwania, kto będzie wieczną przygodą. Nie mógłby być z taką Molly, bo mimo ciepłych uczuć do niej, zanudziłby się przy niej na śmierć i tak, kto wie, może pewnego dnia zechciałby sprawdzić czy będzie ciekawsza, gdyby przyłożyć jej nóż do gardła? Z Johnem takich eksperymentów nie trzeba. John wyłapuje emocje i mierzy się z nimi.

Ale, jak się ostatnio dowiedzieliśmy po raz kolejny, John jest IDIOTĄ. Być może to co zrobił jest zwyczajną reakcją łańcuchową na nudę? Straszne, chujowe, ale tak jak Sherlock powiedział w 3 sezonie, John był z Marry bo podświadomie wybrał sobie Marry agentkę. To takiej chciał. Tak samo jak wybrał sobie sherlocka. Adrenalina, pościg, zakazane rzeczy. To ich przyciąga. John jest taki sam jak Sherlock, dobre życie, Nudne życie, to za mało.

Idioci.

Wiem, że jesteś na niego obrażona za RZECZY. Ale to jest jeden z wielu tekstów, który jakby o nim pomyśleć, potwierdza regułę, że John i Sherlock do siebie przynależą. Przyciągają się jak dwa tłumiące się żywioły. Jak inaczej John mógłby wyłapać te drobne subtelne zmiany w postawie Sherlocka sugerujące odmienny nastrój? Jak mógłby wiedzieć, kiedy on cierpi, a kiedy się boi?
Nastał ciężki czas dla Johnlocków. Ale wciąż można je pisać - JESZCZE bardziej angstowe i przepełnione obwinianiem się za wszystko.
Ale to nie agitacja. Każdy czasem potrzebuje przerwy, sama mam bardzo mieszane uczucia. Może po prostu wyprę TO, jak śmierć Severusa. I będę dalej szczęśliwa z tą częścią kanonu, którą uwielbiam.
Weny, T
W.

___________________________________

Powrót do góry Go down
Olgie.
Laureat Roku
Laureat Roku


Female Liczba postów : 396
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][mM] Nastroje [SH/JW]   Nie Sty 15 2017, 01:54

Wow, pisanie Johnlocka z perspektywy Mycrofta? Ciekawe. On wie. Ja wiem, że w kanonie Mycroft wie, że Sherlock jest zakochany w Johnie. Myślę, że ich shippuje.

To jest tekst sprzed 4 serii. To jest tekst, kiedy jeszcze John jest w naszych oczach porządnym człowiekiem. I ten tekst to kolejne potwierdzenie, że oni są dla siebie stworzeni. Że Sherlock gubi się w emocjach, odczuwa je, ale się w nich gubi. A John jest jego kompasem, latarnią, która wyznacza drogę do portu.

Nie powinnam chyba rozpatrywać tego tekstu pod kątem 4 sezonu, ale ta wątpliwość pcha mi się pod palce. Mycroft. Czy on umiałby to rozpoznać? Czy on byłby w stanie być narratorem w tym tekście? Nie jest idiotą, ale ma problem z uczuciami. Przy wcześniejszych seriach myślałam, że jest odwrotnie, że Sherlock jednak jest wysoko funkcjonującym socjopatą a Mycroft odczuwa emocje, tylko jest mistrzem w ich ukrywaniu. Wszystko wskazuje, że jest na odwrót. A nawet nie, bo Sherlock ostatnio coraz mniej te uczucia ukrywa. Mycroft pokazuje je tylko, jeśli chodzi o Sherlocka a i tak się wciąż upiera, że wcale nie ("To, że jesteśmy braćmi nie ma znaczenia"). Wszystko wskazuje na to, że jedynym socjopatą w tym gronie jest Mycroft.

Będę wracać do tego tekstu, bo to jeden z moich ulubionych Twojego autorstwa z epoki "Zanim John okazał się kutasem a Mycroft maszyną bez uczuć".

Pozdrawiam i życzę weny.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][mM] Nastroje [SH/JW]   

Powrót do góry Go down
 
[Sherlock BBC][mM] Nastroje [SH/JW]
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Slash :: +12-
Skocz do: