IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Sherlock BBC][mM] Abażur

Go down 
AutorWiadomość
Olgie.
Laureat Roku
Laureat Roku


Female Liczba postów : 396
Rejestracja : 03/01/2016

PisanieTemat: [Sherlock BBC][mM] Abażur   Sro Maj 03 2017, 17:59

Ten tekst nie jest już dostępny na tym forum.


Ostatnio zmieniony przez Olgie. dnia Pią Maj 11 2018, 13:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 28
Liczba postów : 899
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][mM] Abażur   Sro Maj 03 2017, 19:45

To się wypowiem, bo mogę :d

Sam pomysł niezmiernie mi się podobał, już od samego jego powstania, aż do wykonania. Iście Hannibalowski <3 A Moriarty zawsze miał w sobie coś z Hannibala, nawet jeśli tamten drugi jest momentami jego przeciwieństwem. Dwa odmienne rodzaje ponurego geniuszu, dwa przypadki genialnych psychopatów. Ale takiej lampy z pewnością by się Lecter nie powstydził. I samo zakończenie jest cudowne, aż włos staje na ciele, jak się pomyśli o reakcji Sherlocka.

Świetnie Ci to wyszło i powtórzę to, co Ci już wcześniej pisałam - piszesz naprawdę dobrze, widać jak wyćwiczyłaś warsztat z tekstu na tekst i to stosunkowo szybko. Oby tak dalej,
W.

___________________________________

Powrót do góry Go down
Lilka
Skryba
Skryba
avatar

Female Wiek : 52
Skąd : 9 krąg piekielny
Liczba postów : 100
Rejestracja : 16/01/2015

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][mM] Abażur   Sob Maj 06 2017, 22:03

Początek dość przyjemny. Aż sama zamykam się w ciemnym pokoju i kładę na kanapie i wyciszam. Z braku laku jednak mam pod ręką piwo gatunku Ale. Lepsze to niż rum - po tym czereśniowym gotowym mam uraz do trunków. Przedstawienie Jima Moriartego... W sumie tak spontanicznie poszedł po alkohol... Wręcz identyfikuję się w tym konkretnym momencie z gościem. Za ten spontan rzecz jasna. Zachwyt nad abażurem...Już nieco mój entuzjazm oklapł, ale przejdę do drugiej części. Taka tam zwykła potyczka na linii szef - podwładny. Logiczne, że nikt nie chce by jego sekretne działania wyszły na jaw, ale przyznam rację Sebastian. Jim nieco przesadza. Zamiast się pieklić NALEŻY działać. Ale najpierw musi się przestać pieklić. Te opcje się więc wykluczają z pewnej przyczyny. To biologia Razz.
Olgie napisał:

Naturalnie, nigdy nie powiązano tego z siatką Moriarty’ego, ale Jim szalał, a po czystkach, jakie urządził w całej organizacji, Moran nie mógł domyć rąk od krwi przez tydzień.

Wiesz, że kwasek cytrynowy może pomóc? Skoro już mówimy o kwasie...

Olgie napisał:
Nie ważne

Word bywa chamski i rozdziela wyrazy Smile Nieważne, czy to bliski (Tak, ty Olgie), czy jakaś Mery su - za to zawsze kąsam.

W kwestii zwalenia winy na Sebastiana za rozbicie lampy. TO było genialne i w zasadzie w stylu Jima Moriartego. Narozrabiasz, ale kto inny musi po tobie posprzątać. Trochę to dziecinne, ale przecież Jim jest MENTALNIE takim jakby dzieckiem. Nakazanie posprzątania bałaganu - tu mi się nie spodobał. Jaki problem wziąć zmiotkę i szczotkę? Korona z głowy spadnie?

Genialne to opowiadanie, chociaż pod koniec zrobiło mi się słabo. ON NAPRAWDĘ ZROBIŁ Z MYCROFTA abażur? *robi się jej słabo* Chore, chore, chore. Czym podpadł Ci Mycroft, ty zła kobieto? Stosunek do Sherlocka? Typowe zachowanie psychopaty, którym przecież jest Jim. Nie to żeby Sherlock w ujęciu tzw. normalnych ludzi (pokrój Dursleyów) był okazem zdrowia psychicznego. Ale Jim jest wybitny. I ta chęć rywalizacji. To jest chore, ale genialne. Ale chore.

Weny, Olgie.
Zdruzgotana abażurem
Lilka




___________________________________

Wracam po długiej przerwie od komciania
Proszę o wyrozumiałość!!!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC][mM] Abażur   

Powrót do góry Go down
 
[Sherlock BBC][mM] Abażur
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Ogólne :: +12-
Skocz do: