IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Oculus][mM] Tremo

Go down 
AutorWiadomość
Fia.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 28
Skąd : Poznań (mission completed)
Liczba postów : 280
Rejestracja : 23/12/2014

PisanieTemat: [Oculus][mM] Tremo   Pon Gru 03, 2018 1:59 am

Fandom: Oculus (2013)
Autor: Fia.
Beta: brak
Paring: brak
Gatunek: za filmem powiedziałabym, że horror, jednak raczej obyczaj
Ostrzeżenia: Brak
N/A: Bez znajomości filmu odbiór może być znacznie utrudniony. Tekst popełniony w ramach akcji "Kalendarz Adwentowy 2018".



Tremo*





Gdy miała siedem lat pęknięte w dolnym lewym rogu lustro w przepięknie rzeźbionej ramie zawisło nad kominkiem w gabinecie ojca. Fascynowały ją ornamenty na brzegach, a niedoskonałość – jej zdaniem – tylko sprawiała, że zwierciadło było idealne, miało duszę.

Gdy miała osiem lat jej ojciec zaczął zamykać na klucz drzwi gabinetu. Już nie wolno jej było przesiadywać w ciepłym, starym fotelu i przyglądać się odbiciu pomieszczenia w srebrnej tafli. W zamian za to kupiono jej psa, żeby zająć czymś jej myśli. To był dobry przyjaciel, naprawdę kochany, jednak nigdy nie zapomniała o tremie nad kominkiem.

Gdy miała dziewięć lat często bawiła się ze swoim zwierzakiem w ogrodzie za domem. Ojciec czasami obserwował ją z okna swojego gabinetu, które latem otwierał tak szeroko, że czasami mogła ukradkiem spojrzeć tęsknie na wiszącą nad nieczynnym kominkiem ozdobę. Nadal pamiętała.

Gdy miała dziesięć lat nauczyła się, jak otwierać zamek w gabinecie przy użyciu spinki. Wróciła do obserwowania pomieszczenia w lustrze, a jej pupil, który zazwyczaj układał się wygodnie u jej stóp, stawał się coraz bardziej niespokojny. Zrzuciła to jednak na karb tego, że były to jedynie skradzione chwile, pełne napięcia i nasłuchiwania samochodu wtaczającego się na podjazd.

Gdy miała jedenaście lat jej pies zniknął. Ostatnimi czasy stawał się coraz bardziej apatyczny, nie miał ochoty na zabawę i długie spacery. Coraz częściej za to siadał pod drzwiami gabinetu, skomlał i drapał w ościeżnicę. Ojciec czasem wpuszczał go do środka, jednak jej nie wolno było wejść tam za swoim zwierzakiem.  Któregoś dnia znalazła uchylone drzwi do zwykle zamkniętego pokoju, psa jednak w środku nie było. Już nigdy się nie znalazł. A pęknięcie na lustrze odrobinę zmalało.

Gdy miała dwanaście lat na powrót pozwolono jej korzystać z gabinetu. Była na tyle duża, żeby w ciszy i spokoju zajmować się lekturą w wygodnym fotelu. Szczególnie, że ojciec niemal nie wychodził z pomieszczenia, a musiał mieć ją w zasięgu wzroku. Wtedy po raz pierwszy, jedynie kątem oka i przez jedno mrugnięcie powiek, zobaczyła w lustrzanym odbiciu kobietę pochylającą się nad ramieniem mężczyzny. Po chwili jednak sylwetka zniknęła i dziewczynka pomyślała, że to tylko przywidzenie spowodowane zmęczeniem.

Gdy miała trzynaście lat każdego popołudnia siadała w ulubionym fotelu z książką. Jednak już nie czytała. Wpatrywała się tylko w tremo przed sobą, zapominając o całym świecie i spędzając tak długie godziny. Nie czuła głodu, pragnienia, nie bywała zmęczona – przynajmniej do momentu, w którym budziła się, czasem skrajnie wyczerpana, z ciężkim oddechem i potem spływającym po plecach. Jej ojciec zawsze był wtedy w pokoju, pochylony nad biurkiem, z kobietą zaglądającą mu przez ramię. Nigdy nie zareagował.

Gdy miała czternaście lat postanowiła zniszczyć lustro. Stało się to zaraz po tym, jak ocknęła się przed jego taflą po trzech dniach od ostatniego wspomnienia, cuchnąca i w opłakanym stanie. A jedyne, o czym pomyślała w pierwszej chwili, to znów zapatrzyć się w odbicie. Planowała więc, w zakamarkach swojego umysłu, jak zniszczyć niepokojący przedmiot. Za każdym razem, kiedy wracała do tej myśli, siedząc w fotelu, kobieta pochylająca się nad ramieniem pracującego przy biurku ojca, spoglądała na nią poprzez szkło, a wyraz jej twarzy przerażał ją do tego stopnia, że wstawała i wychodziła z pomieszczenia. Jednak zawsze wracała.

Gdy miała piętnaście lat, jej ojciec znalazł ją, w kałuży własnej krwi, na podłodze gabinetu. Jej głowa, całkowicie roztrzaskana przez duży, mosiężny lichtarz, stojący do tej pory na gzymsie kominka, była tylko mieszaniną kości, mięsa i krwi. Kiedy już policja opuściła dom, stwierdzając, iż był to jedynie tragiczny w skutkach wypadek, kobieta pochylająca się nad ramieniem mężczyzny uśmiechnęła się i wyciągnęła w jego stronę dłoń, prowadząc go przez całą długość pokoju. Tego dnia mężczyznę widziano po raz ostatni. A jedyną różnicą w całym domu było lustro, którego tafla nie miała nawet jednej rysy.

___
* tremo – lustro, zwierciadło

___________________________________

                           


Powrót do góry Go down
Fantasmagoria.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 23
Skąd : Poznań
Liczba postów : 542
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Oculus][mM] Tremo   Pon Gru 03, 2018 11:16 pm

Teksty natchnione horrorami są... dziwne, ale w ten dobry sposób. Niestety, obawiam się, że akurat nie jest to fandom, który przysporzy ci komentarzy, zwłaszcza, gdy mowa o "ogólnym +12", ale to wcale nie znaczy, że powinnaś tłumić w sobie to pragnienie pisania do takich fandomów. Jak najbardziej, chętnie poczytam takie teksty, ale tak jak pisałam wcześniej, raczej bez zakładania, że odzew będzie duży.

Co do samego "Tremo"... Podoba mi się tutaj ujęcie kolejnej ofiary lustra. Naprawdę, zgrabne przedstawienie historii, bohaterowie totalnie mogliby zostać głównymi postaciami, gdyby nakręcili drugą część. Lubię tu niezapomnienie o kanonie, czyli kwestii psa i dziwacznej kobiety, które jednakże nie powoduje, iż ma się wrażenie spotkania z "przepisaniem" go. Nie, po prostu zachowałaś najważniejsze aspekty z całego horroru i dodałaś coś swojego - totalnie kupił mnie pomysł tego, że lustro postanowiło uleczyć się samo, i wystarczyło do tego tylko kilka nowych dusz. Że tak powiem, biere.

Cóż, nic więcej nie przychodzi mi do głowy, więc na tym zakończę komentarz. Naprawdę mi się podobało.

Pozdrawiam,
Fantasmagoria.~

___________________________________

Jesteśmy tak zajęci własnym strachem przed ciemnością,
że nawet nie mamy czasu się zastanowić, kto wyłączył światło.


Powrót do góry Go down
http://imaginarium.forumpolish.com
 
[Oculus][mM] Tremo
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Ogólne :: +12-
Skocz do: