IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Sherlock BBC] [mM] Rutyna [JW/SH]

Go down 
AutorWiadomość
myk-myk
Stenograf
Stenograf
avatar

Female Wiek : 26
Liczba postów : 67
Rejestracja : 16/01/2015

PisanieTemat: [Sherlock BBC] [mM] Rutyna [JW/SH]   Nie Sty 25 2015, 22:55

Fandom: Sherlock BBC
Autor: myk-myk
Beta: brak
Pairing: johnlock
Gatunek: pre-slash? romans?
Ostrzeżenia: Coffee shop AU i mała niespodzianka


Rutyna


Życie Johna Watsona najtrafniej określa słowo "rutyna". Szkoła, trening rugby, praca w małej kawiarni należącej do znajomej jego rodziców. I tak od poniedziałku do piątku. W weekendy rozpustnie spał nieco dłużej, odrabiał pracę domową i pracował, jeśli w kawiarni akurat był większy ruch. John nie miał nic przeciwko swojej rutynie. Co to, to nie. John lubił, kiedy wszystko było poukładane.
Dlatego kolejną rutynę w swoim życiu przywitał, ach, z radością.

Rutyna po raz pierwszy pojawiła się w środowe popołudnie i zamówiła czarną kawę z cukrem. Na wynos. Miała burzę czarnych loków, szaro-niebiesko-zielono-i-cholera-wie-jakie-jeszcze oczy oraz znudzoną minę. Za pierwszym razem John nie przyglądał jej się zbyt dokładnie. Przyjął zamówienie, podał jej gotową kawę, wydał resztę i życzył miłego dnia. Rutyna nic nie odpowiedziała.

Po tygodniu pojawiła się po raz kolejny. Znowu zamówiła czarną kawę z cukrem. Tym razem John przyjrzał się jej. Miała na sobie czarny płaszcz, niebieski szalik oraz przewieszoną przez ramię torbę. Kiedy czekała na swoją kawę, wzrok skupiała na trzymanym w dłoni telefonie. Tym razem przy wydawaniu reszty John nie tylko życzył jej miłego dnia, ale również uśmiechnął się szeroko. Rutyna jedynie uniosła brew.

Przez jakiś czas ich spotkania wyglądały zawsze tak samo. Środowe popołudnie, kawa z cukrem na wynos, sportowa torba na ramieniu, wzrok skupiony na telefonie. John zastanawiał się, czy Rutyna spędzała swój czas na siłowni, czy może uprawiała jakiś konkretny sport. Próbował zgadnąć, jaki mógłby to być sport, ale wszystkie dyscypliny, jakie przychodziły mu do głowy, zupełnie nie pasowały do Rutyny.

W końcu John postanowił, że następnym razem po prostu zapyta. Nie przewidział jednak, że Rutyna potrafi czytać w myślach.

- Dopiero idę na trening. To raczej oczywiste - powiedziała zaraz po złożeniu zamówienia, jeszcze zanim John zdążył otworzyć usta, aby zadać swoje pytanie.
- S-słucham? - wyjąkał.
- Zauważyłeś moją torbę, więc poprawnie założyłeś, że zapewne coś trenuję. Zastanawiałeś się, czy pojawiam się tutaj przed czy po treningu. Przed, to raczej oczywiste, nie wyglądam przecież na zmęczonego.
- Och. No tak. A co trenujesz?

Rutyna przez chwilę przyglądała się Johnowi, aż w końcu odpowiedziała:
- Balet.
- Balet? Łał, to... No nie tego się spodziewałem. Tak naprawdę to sam nie wiem, czego się spodziewałem. Balet. Nigdy nie widziałem baletu.
- A chciałbyś?
- Jasne! - wykrzyknął John i natychmiast się zmieszał. - To znaczy tak. Chciałbym.
- Więc przyjedź, jak skończysz pracę - powiedziała Rutyna, wzięła od Johna kawę i odwróciła się do wyjścia.
- Tak po prostu mam przyjechać, jak skończę pracę? Ale gdzie? Ja nawet nie wiem, jak się nazywasz!
- Studio znajduje się przy Baker Street. 221b Baker Street. Pytaj o Sherlocka Holmesa. - Rutyna, która nagle zyskała prawdziwe imię, uśmiechnęła się i, o Boże, mrugnęła do niego porozumiewawczo.

John resztę zmiany spędził z bardzo szerokim i nieco głupim uśmiechem na twarzy.

___________________________________

No, we didn't date.
Technically he wasn't an ex-boyfriend.
But he was an ex-something, an ex-maybe.
An ex-almost.
Powrót do góry Go down
http://www.myk-myk-myk.tumblr.com
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 895
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC] [mM] Rutyna [JW/SH]   Pią Mar 06 2015, 23:53

Oooo, jakie to przyjemnie słodkie. Szczerzę się jak debil, wyobrażając sobie młodego Sherlocka w balecie. To idealnie odpowiada zboczeniom Fanonu, co nie? Sherlock baletnica. Z tą całą precyzją i dyscypliną, totalnie. Choć nie można zapomnieć o stopach. Tego akurat bym jego stopom nie zrobiła, byłoby szkoda.

Osobiście właśnie jakoś średnio ogarniam fenomen AU coffe. Może dlatego, że sama za kawą nie przepadam - herbata, to tak, ale kawa, e tam - i wgl mnie nie kręci wizja bycia baristą, bycia z baristą, czy cokolwiek. Nie jara mnie też popierniczanie z kubeczkiem kawy na wynos. Za dychę. Nope.

Ale potrafię zrozumieć, że działa tu głównie magia tego skrzyżowania ludzi w zwykłym, codziennym miejscu. Kawiarnia, przez którą przewija się dzień w dzień lawina ludzi i rutyna właśnie. Ta, Rutyna Very Happy Podobał mi się ten zabieg słowny, całkiem ładnie wypadł. Technicznie się do niczego nie przyczepię.

Dziękuję :*


___________________________________

Powrót do góry Go down
Myst
Jeździec Apokalipsy
Jeździec Apokalipsy
avatar

Female Wiek : 25
Liczba postów : 249
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC] [mM] Rutyna [JW/SH]   Pon Mar 09 2015, 21:37

Bardzo podoba mi się ta nieco nietypowa Rutyna. Tekst jest słodki i tak jak John nie mogę przestać się uśmiechać kiedy myślę o tych kilku akapitach, które właśnie przeczytałam.

Sądzę, że akurat balet do Sherlocka pasuje. Zdecydowanie nie mogłoby być to coś oczywistego, chociaż już samo uprawianie jakiegokolwiek sportu przez Holmesa nieco mnie zaskoczyło. W każdym razie, jeżeli już coś Sherlock miałby trenować, oprócz gry na skrzypcach, to właśnie to.

Nie wiem, czy tej miniaturce dobrze zrobiłaby kontynuacja, ale i tak nie mogę oprzeć się ciekawości, by dowiedzieć się, co działo się z tą dwójką dalej.

Gratuluję kolejnego cudownie puchatego tekstu, wenuj mi tak dalej, M.

___________________________________



To grant another chance means to give opportunity to correct past mistakes.

— pod prywatnym patronatem —
W NAJGORSZYM ŚWIETLE + NOKTURN + PO WOJNIE + ULUBIENIEC ŚMIERCI + 365 DNI Z MYSTRADEM

Powrót do góry Go down
http://motylebezskrzydel.blogspot.com/
Havoc
Skryba
Skryba
avatar

Female Liczba postów : 35
Rejestracja : 24/11/2015

PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC] [mM] Rutyna [JW/SH]   Nie Cze 19 2016, 23:02

Lol. Dopiero co napisałam w innym komentarzu, że coffee shop AU to jeden z bardziej oklepanych motywów i proszę - kolejny fik o nim. Very Happy

Tak jak Wirka nie ogarniam jego fenomenu, bo totalnie nie znoszę kawy, chyba że liczy się caffee latte albo mleko z kawą, czyli szklanka mleka, łyżeczka kawy rozpuszczalnej i dwie kopiaste łyżeczki cukru. Wszyscy fani czarnej bez cukru właśnie wykrzywili twarz, hah.

Ale do rzeczy. O dziwo, również udało Ci się nie napisać kalki innych fików tego typu. Może dzięki temu, że z coffee shop AU spotykałam się raczej w innych fandomach (w Marvelu, Incepcji, a nawet Teen Wolfie jest tego od groma), a może przez to, że nie widziałam jeszcze nigdzie uosobienia Rutyny. Very Happy

Za to balet totalnie przypomniał mi dość długi tekst o Lokim i Tonym Starku. Za Chiny nie przypomnę sobie jego tytułu, w każdym razie Loki był w nim nauczycielem baletu, a Tony uprawiał jakiś prawdziwie menski sport, bodajże rugby, ale nie dam sobie nic uciąć.

Generalnie całkiem przyjemna miniaturka.

___________________________________

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Sherlock BBC] [mM] Rutyna [JW/SH]   

Powrót do góry Go down
 
[Sherlock BBC] [mM] Rutyna [JW/SH]
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Serial & Film & Adaptacje :: Slash :: +12-
Skocz do: