IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Frozen][T][M] Obiecałaś mi bałwana

Go down 
AutorWiadomość
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 893
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: [Frozen][T][M] Obiecałaś mi bałwana   Sro Lut 04 2015, 21:01

Fandom Frozen
Oryginalny tytuł i link do tekstu: You Owe Me a Snowman 
Autor  muggleborn.dragon.ryder 
Tłumacz Wirwanna
Beta brak
Zgoda: Jest
Pairing:
Gatunek: Horror/Angst za autorką
Ostrzeżenia: brak
N/T: jedna z wielu wersji TEGoO zwrotu fabularnego



Obiecałaś mi bałwana


Zamknąć drzwi. Zakluczyć je. Nigdy ich nie otwierać. 

Jeśli je otworzę, ona dostanie się do środka, albo ja wyjdę. A ta myśl mnie przeraża. 

Myśl, że jestem większym potworem, niż ona, pojawiła się w mojej głowie - ale nigdy o tym nie pamiętam w jej obecności. 

Puka nieustannie, a jej głos jest jak zimny oddech. W przeciwieństwie do mojego, nie zostawia śladu szronu. Zostawia coś o wiele gorszego i wiem, co to, za każdym razem gdy ją słyszę. Modlę się, by pewnego dnia odeszła i nigdy nie wróciła. Wiem, że to straszne mieć taką nadzieję, bo to przecież moja siostra. Powinnam ją kochać. I kocham. Naprawdę. 

Ale nie w ten sposób. 

- Elsa? 

Pukanie do drzwi. Słyszę je zawsze zaraz po tym, gdy mówi moje imię. Zawsze tak jest. 

Mój żołądek się zaciska. Brzmi tak młodo, jak mała dziewczynka. Jak mała dziewczynka, którą pozostała, bo odebrałam jej możliwość stania się kimkolwiek innym. 

Kusi mnie, by sięgnąć do klamki. Tym razem nie ma tu mamy i taty, by mnie powstrzymać. 

Jestem tylko ja. Wiem, co za chwilę powie, bo zawsze to mówi, ale to nie powstrzymuje mnie od drżenia, kiedy jej głos płynie przez drewno. 

- Chcesz ulepić bałwana? 

Klamka zaczyna się obracać. Nie. To się nigdy wcześniej nie zdarzyło. Nie może dotknąć niczego, nie tutaj. Powinna odejść teraz, po tych słowach. Czemu nie odchodzi? Powinna odejść! 

- Anna, nie wchodź tu! - Próbuję zachować spokój i siłę w głosie, ale moje dłonie się trzęsą. 

Temperatura spada, a grzechotanie klamki staje się o wiele bardziej natarczywe. 

Wyczuła, że jestem przerażona i tracę kontrolę. Wie, że zastanawiam się na zamrożeniem zamka, tak by nie mogła się dostać do środka. 

- Chcesz ulepić bałkana, chcesz ulepić bałwana, chcesz ulepić bałwana? 

- Anna, proszę! 

Słyszę szczęk zamka. Krzyczę i w tym samym momencie zaczyna się zamieć. 

- Anna! Anna, wyjdź stąd! Proszę, nie wiesz, co robisz, proszę. 

- Elsa... 

Jej usta wykrzywiają się. Krew sączy się z jej ust, a moje serce tłucze się w piersi. 

- Nie, Anna... idź sobie stąd! 

- Elsa... 

Dryfuje w moją stronę z szyderczym uśmiechem na twarzy. Jej głos jest zimny i obcy. 

- Chcesz ulepić bałwana? 

- Anna... 

Cofam się, ale moje plecy uderzają w ścianę i nie mam już drogi ucieczki, nie mam gdzie pójść. 

- No chodź. - Jej głos zmienia się kolejny raz i znów brzmi, jak tamta mała dziewczynka. 

Chciałabym, by ktoś był tu ze mną. Bym nie musiała sama rządzić Arandellą. 

- Obiecałaś mi bałwana. 

Tak bardzo nie chcę być sama! 

Sięga ku mnie, kulącej się przy ścianie, a jedna z jej rąk zamyka się na moich nadgarstkach. Mogłabym ją zamrozić, mogłabym zamrozić ją w tej chwili, ale boję się, że to nie zadziała. Jednak najlepsze, co mogę zrobić, to spróbować. Zaczynam powoli, lekko uwalniać lód w jednej z moich dłoni, mając nadzieję, że zdołam to opanować. Chcę ją jedynie ostrzec, nie skrzywdzić. 

Jej śmiech brzmi jak piskliwy chichot, ale jej zęby są wyszczerzone w sposób, który zupełnie na chichot nie wskazuje. 

- Elsa, czy wciąż nie poznałaś mnie wystarczająco, droga siostro? - słowa, które opuszczają jej usta, są lodowate. Bardziej niż najostrzejsza z zim. 

- Czy nadal nie wiesz, że twój żałosny lód już na mnie nie działa? 

Próbuję wyszarpnąć ręce z jej uścisku. 

- Anna, proszę. Nie rób tego… 

Zaciska dłonie i uśmiecha się drwiąco. 

- To twoja kolej na ulepienie bałwana. 

-.-

___________________________________



Ostatnio zmieniony przez Wirka. dnia Sob Kwi 30 2016, 13:29, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Ignis
Analfabeta
Analfabeta
avatar

Female Liczba postów : 3
Rejestracja : 02/02/2015

PisanieTemat: Re: [Frozen][T][M] Obiecałaś mi bałwana   Sro Lut 04 2015, 21:25

Ciekawy horror. Od początku trzyma w napięciu, ale dopiero od połowy zupełnie się rozkręca. Do końca nie byłam pewna jak to się zakończy, a końcówka okazała się już zupełnie przerażająca Smile
Przeczytałam oryginał i muszę powiedzieć, że tłumaczenie jest naprawdę dobre, chociaż są w nim gdzieniegdzie literówki, ale w większości nie rzucające się w oczy Wink
Ignis

___________________________________

Powrót do góry Go down
http://ignis-olympi-hp.blogspot.com/
AMontrose
Analfabeta
Analfabeta


Female Wiek : 19
Skąd : GW, Polska
Liczba postów : 4
Rejestracja : 07/02/2015

PisanieTemat: Re: [Frozen][T][M] Obiecałaś mi bałwana   Sob Cze 20 2015, 19:21

Ja lubię horrory. Jednak w tej mini średnio to odczułam.
Czytam go parę razy, ale niestety nie mogę go zrozumieć.
Zauważyłam parę literówek.
A teraz pozwól, że powiem, jak ja interpretuję ten tekst.
Konkretnie - według mnie Anna to zombie, które nawiedza Elsę po wielkiej apokalipsie. Ale możliwe, że to może być to.
Najbardziej podoba mi się ta rozpacz Elsy, te przerażenie... Jest takie cudowne!
Niestety, więcej chyba nie wycisnę, bo to mini i nie jest jakaś szczególnie długa.
Pozdrawiam,
AMontrose.
Powrót do góry Go down
http://blackstars-of-the-future.blogspot.com/
M.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 22
Skąd : Poznań/Zielona Góra
Liczba postów : 126
Rejestracja : 18/08/2015

PisanieTemat: Re: [Frozen][T][M] Obiecałaś mi bałwana   Pon Lip 25 2016, 20:50

Już to czytałam. I nie wiem czemu nie ma tu mojego komentarza. Może dlatego, że sens tej miniatury dotarł do mnie dopiero przy kolejnym czytaniu.
Trochę to mroczne. Przeraża mnie myśl, że Elsa zabiła siostrę, a jej duch prześladuje ją. Mrożący krew w żyłach głos ducha...

M.

___________________________________

I'm P A N D A
Powrót do góry Go down
Fia.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 27
Skąd : Poznań (mission completed)
Liczba postów : 276
Rejestracja : 23/12/2014

PisanieTemat: Re: [Frozen][T][M] Obiecałaś mi bałwana   Czw Lip 28 2016, 13:57

To było... dobre. Naprawdę zapomniałam spojrzeć na gatunek i w pierwszej chwili nie wyczułam zagrożenia. A później... wszystko potoczyło się nie tak, jak powinno.
Elsa, której się nie udało. A w zasadzie, której udało się nie w ten sposób, bo przecież miała się z nią tylko bawić, ulepić bałwana. Miała zamrozić w śnieg powietrze, nie siostrę... Siostrę, której duch pojawia się niczym duchy trapiące Lady Makbet (wszystko kojarzy mi się z Lady Makbet ostatnio, cholera wie czemu xD), doprowadzając ją do szaleństwa. Podoba mi się. Elsa, która jest szalona, a która nadal chce zrobić wszystko, by nie skrzywdzić Anny. Ale już na to za późno...
Podoba mi się, bardzo mi się ten tekst podoba. Niemniej, nie ustrzegłaś się też przed drobnymi potknięciami, które przedstawiam poniżej.

Cytat :
- Chcesz ulepić bałkana, chcesz ulepić bałwana, chcesz ulepić bałwana?
Nauczysz mnie lepić "bałkana"? Literówka, ale pocieszna Smile

Cytat :
Bym nie musiała sama rządzić Arandellą.
Aż spojrzałam w oryginał. Okazuje się, że autorka popełniła literówkę, którą ty popełniłaś za nią. Kraina, w której dzieje się akcja, to Arendelle. I jestem niemal pewna też, że w bajce jej nazwa nie była odmieniana.

Weny,
F.

___________________________________

                           
Powrót do góry Go down
Disharmony
Jeździec Apokalipsy
Jeździec Apokalipsy
avatar

Female Wiek : 21
Liczba postów : 351
Rejestracja : 20/01/2015

PisanieTemat: Re: [Frozen][T][M] Obiecałaś mi bałwana   Nie Lis 06 2016, 13:46

Czytałam już kiedyś ten tekst i przyznam, że może nie wywarł na mnie wielkiego wrażenia, to mi się podobał. Wiesz, Wir, zdecydowanie wolę jednak Twoje teksty autorskie, pięknie malujesz słowem, a przy tłumaczeniu trochę to traci. Niemniej sam ten tekst był ciekawy, nie przerażający, ale może w innych okolicznościach, jakby było ciemno, sama w domu, jakieś płonące świecie to przeszedłby mnie dreszcz.
Co do samego teksty, pdooba mi się wizja demonów dręczących Elsę. Jej samotności i upiornego głosu nawiedzającej ją Anny. Rozumiem że to wersja, gdyby jednak nie udało się uratować jej tym małym stworkom? Czy później... Niemniej, ładnie zostało to połączone z bałwanem, z lękiem i tą tlącą się w Elsie, mimo wszystko, miłością. I nadzieją? Zależy jak na to spojrzeć. Ale i tak dominuje świadomość, że nawet tym razem, nic się nie zmieni.

Pozdrawiam,
Dis.

___________________________________

Zamierzam rozpalić ogień w twoich zimnych oczach ~






~ Wielbię cię ~

Powrót do góry Go down
http://devon-syberyjczyk.pl
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Frozen][T][M] Obiecałaś mi bałwana   

Powrót do góry Go down
 
[Frozen][T][M] Obiecałaś mi bałwana
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Anime & Manga/Komiks & Serial/Film animowany :: Ogólne :: +12-
Skocz do: