IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [TPG][T][M] Trafnie nazwane

Go down 
AutorWiadomość
Wirka.
Admin
Admin
avatar

Female Wiek : 27
Liczba postów : 893
Rejestracja : 21/12/2014

PisanieTemat: [TPG][T][M] Trafnie nazwane   Pon Lut 23 2015, 01:04

Fandom Atomówki
Oryginalny tytuł i link do tekstu: Aptly named
Autor FattySkeleton
Tłumacz Wirwanna
Beta jezykowe wskazówki - Fan
Zgoda: nadal czekam, brak kontaktu
Pairing: brak
Gatunek: angst
Ostrzeżenia:  Oczywiście, że wybrałam tekst, w którym bohaterki zostały ukazane w nieco innym stylu Smile


Trafnie nazwane


Z chwilą śmierci Profesora, cukier Atomówek zmienił się w ocet, słodkości w popiół, a wszystkie śliczności w żyletki i arszenik. Zniknęły na kilka dni, ale niespodziewanie powróciły, gdy gigantyczny wąż zaatakował TownsVille.

Bajka, “różne śliczności”, wróciła z bliznami na szyi i nadgarstkach. Była strasznie wychudzona. Wszyscy później się dowiedzieli, że próbowała popełnić samobójstwo, ale za każdym razem ponosiła porażkę. Jej oczy były puste i poruszała się niczym kukiełka sterowana sznurkami. Za każdym razem gdy z czymś walczyła, wracała z wieloma ranami i zawsze odmawiała medycznej pomocy. Próbowała umrzeć.

Bójka, “cukier”, była zimna, wszystko czego dotknęła, zamarzało i kruszyło się. Ludzie mówili, że szok po JEGO śmierci złamał jej silną wolę. Była wrażliwa. Najmniejsze rzeczy przypominały jej o nim, a na miłe słowa innych i ich próby dodania otuchy reagowała płaczem. Każdy domowy posiłek łamał ją trochę bardziej. Zawsze gdy walczyła, wypłakiwała płatki śniegu i zostawiała przestępcę, czy potwora pokrytego śniegiem. Utknęła w żałobie na zawsze.

Brawurka, “słodkości”, była wściekła, wściekła na wszystko. Wszyscy zakładali, że była ponad to, że jest najbardziej stabilną z sióstr. Jak bardzo się mylili. Zachowywała się normalnie, wydawała się taka sama, ale kiedy walczyła... Była bardziej brutalna niż kiedykolwiek wcześniej; nie tylko ich poskramiała, ale i torturowała. Obdzierała ofiary ze skóry, wydłubywała oczy - sprawiała, że cierpieli aż do śmierci. Zawsze wracała z martwym ciałem przewieszonym przez ramię, cała pokryta krwią. Na rękach, piersi, nawet na zębach.

Obrończynie TownsVille wkrótce stały się upiorami. Bajka zyskała nowe imię - Upadły Anioł. Bójkę mianowano Śnieżną Banshee. Brawurkę ściszonymi głosami nazywali Katem Piekieł.

Zostały trafnie nazwane.
-.-

___________________________________



Ostatnio zmieniony przez Wirka. dnia Sob Kwi 30 2016, 14:02, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Kaori
Analfabeta
Analfabeta
avatar

Female Wiek : 20
Skąd : Łódzkie
Liczba postów : 5
Rejestracja : 23/01/2016

PisanieTemat: Re: [TPG][T][M] Trafnie nazwane   Sob Sty 23 2016, 21:22

Nigdy nie spodziewałam się, że przeczytam o TAKICH Atomówkach. Zdecydowanie ciekawy sposób pokazania tego jak nie-zwykłe dziewczęta, zawsze pełne optymizmu, można złamać. Na każdego, jak widać, można znaleźć sposób. Podoba mi się klimat tego ficka i, kurcze, gdyby było coś więcej to naprawdę chętnie bym przeczytała. I tak, zgadzam się, zostały trafnie nazwane.
No i moją perełką jest pierwsze zdanie. Uwielbiam coś takiego:
Cytat :
[...] cukier Atomówek zmienił się w ocet, słodkości w popiół, a wszystkie śliczności w żyletki i arszenik.

___________________________________

Powrót do góry Go down
http://www.trace-glowe.blogspot.com
M.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 22
Skąd : Poznań/Zielona Góra
Liczba postów : 126
Rejestracja : 18/08/2015

PisanieTemat: Re: [TPG][T][M] Trafnie nazwane   Pon Lip 25 2016, 22:12

RCS napisał:
Wstyd się przyznać, ale nie rozumiem tytułu. Trafnie nazwane? Nie pasuje mi to zarówno do Atomówek jak i The Powerpuff Girls. Jak to się wiąże z tym, co stało się z dziewczynkami?
Ami
A tytuł przypadkiem nie odnosi się do przedostatniego akapitu? Tak mi się wydaje...

Po pierwsze znowu mi się mylą Bójka z Brawurka. Brawurka to ta zielona ?

Chyba bym zamieniła Bajkę z Bójka. To mała niebieska blondyneczka była z nich najbardziej wrażliwa i to po nie spodziewałabym się takiego załamania. Natomiast Bójka była przywódczynią. Była silna. Jednak śmierć ukochanej osoby mogła być dla niej zbyt wielkim ciężarem. Natomiast Brawurka, która zawsze była najbardziej waleczna, próbowała uciszyć swoje cierpienie tak jak umiała najlepiej. Przemocą.

Jak zauważyła Ami, profesor stworzył dzieło niezniszczalne, ale nie przewidział, że sam nie jest nieśmiertelny. A dziewczynki będą cierpieć wiecznie.

M.

___________________________________

I'm P A N D A
Powrót do góry Go down
Fia.
Moderator
Moderator
avatar

Female Wiek : 27
Skąd : Poznań (mission completed)
Liczba postów : 276
Rejestracja : 23/12/2014

PisanieTemat: Re: [TPG][T][M] Trafnie nazwane   Czw Lip 28 2016, 22:56

Cytat :
Z chwilą śmierci Profesora, cukier Atomówek zmienił się w ocet, słodkości w popiół, a wszystkie śliczności w żyletki i arszenik.
Uwielbiam ten cytat. Zdecydowanie jest on jednym z moich ulubionych, jeśli nie ulubionym, w całym tym tekście.

Mocne tłumaczenie, brutalne, takie... aż do przesady. Ale z drugiej strony - idealne. W sposób specyficzny autorka pokazała, w jaki sposób można radzić sobie ze śmiercią bliskiej osoby. Albo raczej - nie radzić... A jeśli tą osobą jest ich jedyny rodzic, opiekun, stwórca... Smutny koniec.

Mam wrażenie, że wszystkie trzy oszalały. Że ich wieczny optymizm (który utrzymywał szaleństwo w ryzach) wypalił się, gdyż jego źródło zgasło. Że, w momencie, w którym zniknął powód bycia słodkim i cudownym, dziewczęta przestały kontrolować swoje szaleństwo. I sama nie wiem, co było gorsze: niemożność popełnienia samobójstwa, zakończenia swojego życia razem z Profesorem, czy wieczny płacz i całkowita niestabilność emocjonalna, czy w końcu krańcowe okrucieństwo.

Gdyby trochę stonować to, co robi Brawurka, możnaby powiedzieć, że jest to sposób nieradzenia sobie ze śmiercią, jaki mógł być przedstawiony przez randomowego człowieka. Niestety one, jako twory nieśmiertelne - wszystko robiły dłużej, bardziej...

Tłumaczenie jest również na wysokim poziomie - w zasadzie czułam się, jakbym czytała tekst stworzony w języku polskim. Pięknie Ci to wychodzi.

Weny,
F.

___________________________________

                           
Powrót do góry Go down
Nemuri
Skryba
Skryba
avatar

Liczba postów : 141
Rejestracja : 15/01/2015

PisanieTemat: Re: [TPG][T][M] Trafnie nazwane   Nie Lip 31 2016, 18:18

Nie spodziewałam się takiej kreacji atomówek. Taka inna, zamiast kolorów ciepłych masz chłodne, wręcz odcienie szarości, skłaniające się ku czerwi, nieprzeniknionej, bez nadziei, że światło przebije się przez nią.
Widać Profesor nie pomyślał, że tworzył prawie bogów, bogów, który mimo iż chcą, umrzeć nie mogą.
Nowe imiona dziewczyn, idealnie dopasowane, ukazujące wewnętrzną jak i zewnętrzną przemianę ich. Ciekawi mnie tylko, czy nadal miały na sobie te swoje kolorowe "urocze" sukieneczki, ponieważ jeśli tak co całość musiała prezentować się makabrycznie. Co tylko potęgowało ogrom spustoszenia.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [TPG][T][M] Trafnie nazwane   

Powrót do góry Go down
 
[TPG][T][M] Trafnie nazwane
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Anime & Manga/Komiks & Serial/Film animowany :: Ogólne :: +12-
Skocz do: