IndeksRejestracjaSzukajFAQZaloguj

Share | 
 

 [Naruto][mM] Piasek

Go down 
AutorWiadomość
Tony.
Kaligraf
Kaligraf
avatar

Female Wiek : 22
Skąd : Poznań
Liczba postów : 170
Rejestracja : 19/04/2016

PisanieTemat: [Naruto][mM] Piasek   Wto Lis 15 2016, 20:12

Fandom: Naruto
Autor: DallasEve aka Tony
Beta/bety: -
Pairing: brak
Gatunek: Thriller psychologiczny (?)
Ostrzeżenia: Spoilery do serii pierwszej. Ale nie za dużo (odnośnie Gaary i Hokage)
N/A: Tekst napisany na akcję Ofiary i oprawcy 2016 jako realizacja promptu 10: Napisz tekst z motywem opętania.


Piasek



Gdy się budzi, ciemność przylega do niego ściśle. Wydaje się być lepka, dziwna, obca. Odbiera zdolność do odczuwania czegokolwiek, tłumi myśli.

Szarpie się, na próbę. Ma wrażenie, że porusza się w jakiejś bardzo gęstej cieczy, bo jego ruchy są znacząco ograniczone. Gdzieś w zakątku jego umysłu rodzi się coś, co szybko przejmuje nad nim kontrolę: panika. Przygniata go i rozbija wszystkie jego myśli w pył.


***

Piąty Kazekage Ukrytej Wioski Piasku, Pustynny Gaara, był częstym gościem w Wiosce Liścia. Odkąd objął swoje stanowisko, postanowił zrobić wszystko, żeby wypracować sojusz pomiędzy Sunagakure a Konohą. Zbyt wiele zawdzięczał tutejszym ludziom, a oni jemu, żeby zaprzepaścić tę szansę - współpraca wykuta w ogniu walk mogła wytrzymać wszystko, jeśli tylko odpowiednio nią pokierować.

Tego dnia Gaara i Tsunade, Hokage Konohy, podpisali w końcu porozumienie, na mocy którego Konoha i Sunagakure oficjalnie stały się sojusznikami, zarówno gospodarczo jak i militarnie.

***

Kolejne obrazy przelatują mu przez głowę, jednak nie ma w nich żadnego punktu zaczepienia. Co się właściwie wydarzyło? Uwięziono go? Otruto? Może Konoha znów jest w niebezpieczeństwie? To ostatnie otrzeźwia nieco Kazekage. Mozolnie, z determinacją, rusza przed siebie. Wymaga to jednak tak dużego wysiłku, że zaledwie po kilku krokach nogi pod gaarą uginają się i upada.

Nie zamierza poddać się tak łatwo. Kładzie ręce przed sobą, gotów czołgać się przed siebie jeśli będzie musiał, i nie może uwierzyć w to, co dzieje się wokół niego. Jinchūriki* spodziewa się bowiem podłogi, jednak pod jego palcami nie ma absolutnie
nic. W tym samym momencie ciemność zaczyna się rozciągać i wchłania go głębiej, nie zważając na jego krzyki.

***

Ludzie z Wioski Liścia uważali Gaarę za swojego sojusznika, za Piątego Kazekage Wioski Piasku - niepokonanego i niemal wszechmocnego. O jego umiejętnościach krążyły legendy. Wpuścili go do siebie na obrady, zaufali mu. Nikt nie podejrzewał, że demon, o istnieniu którego wiedzieli zaledwie nieliczni zaufani ludzie, przejmie kontrolę nad Gaarą, zupełnie go opęta - nikt, włącznie z samym jinchūriki. Dlatego szok i niepewność wojowników z Konohy sprawiała, że nie mieli jak się bronić.

***

Piąty nigdy nie godzi się z porażkami łatwo. Szarpie się, próbując przegnać czerń, wydostać się z niej. Przecież musi być na to jakiś sposób! Naruto kiedyś, dawno temu, nauczył go, że determinacją da się przejść nawet najtrudniejsze przeszkody. W końcu tylko dzięki temu udało mu się pokonać Shukaku, pustynnego demona uwięzionego wewnątrz Gaary…

Kazekage zamiera, przestając walczyć z ciemnością. Czy to możliwe? Czy Jednoogoniasty mógł znaleźć jakiś sposób, żeby niewolić swojego nosiciela i przejąć kontrolę? Zimny strach skuwa serce Piątego. Od zawsze wiedział, że jest wewnątrz niego coś mrocznego, potwór, który chce wydostać się na wolność. Nigdy mu się to nie udawało, pozostawał w zamknięciu, chyba, że Gaara chciał inaczej… Aż do dziś.


- Shukaku! Pokaż się!

Czerń zdaje się poruszać, przygniatając Piątego jeszcze bardziej i gniotąc go sobą, jakby chciała pozbyć się obcej jaźni raz na zawsze, i nagle ciemność zostaje przełamana, oślepiając Kazekage.


- Po tych wszystkich latach w końcu przejąłem kontrolę - głos demona wypełnia przestrzeń wokół Gaary, aż cała wibruje - Zamierzam sprawić, że będziesz cierpiał. Nie masz już nade mną żadnej władzy!

***

Shukaku, pustynny demon związany z Gaarą, siał terror w Wiosce Liścia. Syn Czwartego Kazekage, uwięziony wewnątrz samego siebie, patrzył, jak Jednoogoniasty chwyta członka ANBU i rozrywa go wpół, a krew tryska na zapiaszczoną polanę. Demon rósł w siłę po każdym zamordowanym człowieku, żywił się jego cierpieniem… i cierpieniem swojego nosiciela.

Nikt się nie bronił, Shukaku zabijał wojowników Konohy zbyt szybko, żeby zdążyli podnieść alarm. Kolejni i kolejni, wszyscy rozrywani w pół, gnieceni w Pustynnej Trumnie, duszeni…. podczas gdy Gaara w duszy opłakuje ich, każdego z osobna, krzycząc ich imiona w swojej głowie. Shimon! Chōji! Iwashi! Iruka! Shikamaru!
Piąty wie, że to, co się dzieje, nigdy nie zostanie mu wybaczone ani zapomniane. Ani przez mieszkańców Konohy, ani przez Naruto… Zwłaszcza, że Shukaku zaledwie chwilę wcześniej zabił człowieka, który był dla chłopaka niczym ojciec. Gaara wciąż próbuje walczyć, jednak nie jest w stanie. Potwór stworzył klatkę o cienistych prętach, uwięził go, zredukował do roli obserwatora we własnym ciele. A potem wyszedł na zewnątrz - nienasycony, nieposkromiony. Gotów niszczyć światy, byle tylko zaspokoić targające nim pragnienie krwi.

A on, Kazekage, jeden z najpotężniejszych Shinobi świata, może tylko patrzeć. Nie ma wyboru.

Jednoogoniasty rusza w stronę bramy, wyraźnie niezadowolony z braku ludzi na ulicach, a Gaara odczuwa jedynie ulgę. Im dalej od Konohy się znajdzie, tym lepiej. Demon nie miał na tyle siły, żeby więzić go wiecznie - potrzebował do tego ofiar, krwi, a nie znajdzie tego w lesie. Coś się jednak nie zgadza… Shukaku również musi o tym wiedzieć, czemu więc wciąż zbliża się do bramy? Nagle wszystko staje się jasne.

Gaara może tylko patrzeć, jak po raz drugi Shukaku i Kurama stają naprzeciw siebie. I w duchu prosi wszystkie znane moce, żeby ta rozgrywka skończyła się tak, jak ostatnim razem.


*Jinchūriki - człowiek, w którym zapieczętowano demona

___________________________________

Sometimes you gotta run before you can walk


Ostatnio zmieniony przez Tony. dnia Sob Sty 07 2017, 18:00, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Disharmony
Jeździec Apokalipsy
Jeździec Apokalipsy
avatar

Female Wiek : 21
Liczba postów : 351
Rejestracja : 20/01/2015

PisanieTemat: Re: [Naruto][mM] Piasek   Nie Lis 20 2016, 23:51

Dobra, nie mam pojęcia, co tam się działo. Wiem tylko, że uwielbiam Gaarę, że zdychałam, gdy umierał po raz pierwszy i przez to przestałam oglądać anime. Wiedząc, że wróci, no ale. Niemniej, cała reszta jest dla mnie magią i ja totalnie mogę tylko powiedzieć, że wspieram go w nadziei, że będzie jak ostatnio - czyli dobrze dla Gaary, tak?
Co za to o samym tekście mogę powiedzieć, to że jest bardzo fajnie napisany, obrazy pięknie namalowane słowem, fajnie, że coś innego niż Sherlock ^^ Jeszcze możesz coś kiedyś z Sasorim napisać, nie pogardziłabym. I czy to co tam jest napisane, to kanon? Nie żebym pamiętała i wiedizała, kim mogą być te wymieniane przez Ciebie postaci, ale zaciekawiło mnie szzególnie to 'niczym ojciec dla Naruto'. Może jeszcze kiedyś wrócę do tej serii.
Podsumowując, jak najbardziej na tak ^^ Ale nie wiem, co wy się tak, drogie Ofiary, miganie od brutalnych ran na swoich postaciach? Razz
Pozdrawiam,
Dis.

___________________________________

Zamierzam rozpalić ogień w twoich zimnych oczach ~






~ Wielbię cię ~

Powrót do góry Go down
http://devon-syberyjczyk.pl
 
[Naruto][mM] Piasek
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~.Imaginarium.~ :: FANFICTION :: Anime & Manga/Komiks & Serial/Film animowany :: Ogólne :: +12-
Skocz do: